O Szkotach
Niestety abyś mógł oceniać musisz być zalogowany...|
- Ile będzie kosztował przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie małżeństwo. - Mogę was przewieść za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa! Już po wylądowaniu pilot który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne akrobacje gratuluje Szkotowi: - No, musze przyznać, że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachować milczenia w czasie lotu! - A wie pan - przyznaje Szkot - ze w pewnym momencie chciałem krzyknąć! - W jakim? - Kiedy moja żona wypadła z samolotu! [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Do Szkota: - Powinien pan kupić ten samochód, spala tylko łyżeczkę benzyny. - Stołową czy od herbaty? [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Mówi stary Szkot do synka: - Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę... Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy: - Sąsiad nie chce pożyczyć !!! - A to kawał świni! Lec synu do szopy i przynieś nasza! [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Młody McIntosh wybrał się w podróż do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrażenia. - Ach, wspaniale - opowiada młody Szkot - piękny kraj! Tylko ludzie jacyś dziwni. Wyobraź sobie, że pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w piżamie, coś wrzeszczy, wymachuje rękami, tupie. Złapał wazon stojący na stole, rzucił nim o podłogę, wreszcie wybiegł trzaskając drzwiami. - A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec. - Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie! [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Nad umierającym Szkotem gromadzi się cala rodzina: - Czy zrobimy ojcu pogrzeb pierwszej klasy? - rzekł najstarszy syn konającego. - Nie widzę powodu. Wystarczy druga. - Trzecia także jest nie najgorsza - dodał młodszy syn. - Jeśli chcecie - powiedział ostatkiem sil Szkot - to mogę iść pieszo. [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Szkot wsiada do taksówki i pyta: - Ile zapłacę za przejazd na dworzec? - Dwa funty. - A za walizkę? - Walizkę zawiozę za darmo. - To proszę zawieźć ją na dworzec, a ja pójdę piechotą! [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Mały Szkot mówi do ojca: - Tato, kup mi na urodziny łyżwy! - Przecież latem nie jeździ się na łyżwach! - To kup mi w zimie. - Ale w zimie nie masz urodzin! [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Szkot wysłał żonę na wakacje na Karaiby. Po tygodniu otrzymuje depeszę z hotelu: "Pańska żona się utopiła STOP Jej zwłoki oklejone krewetkami wyłowiła straż przybrzeżna STOP Co robić? STOP". Szkot idzie na pocztę i nadaje telegram: "Krewetki sprzedać STOP Pieniądze przelać na moje konto STOP Przynętę zarzucić ponownie STOP". [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)? - Papier toaletowy - Ale czemu tak śmierdzi? - Bo wiozę go do pralni... [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
|
Przyszedł Szkot w odwiedziny do kumpla. Po skromnym poczęstunku, jako deser podaje mu na malutkim talerzyku odrobinę miodu. - Widzę John, że kupiłeś sobie pszczole. [Szczegóły] Ocena: - Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(świetne!) |
|
[1] [2] [3]